Co kryje karta gwarancyjna telefonów LG?

Zobowiązania gwarancyjne nigdy nie były w „100%” obowiązkiem. Mimo tego większość producentów elektroniki użytkowej zdecydowało się zaoferować swoim klientom 2 letni okres wsparcia serwisowego, czyli dokładnie taki sam czas jak zobowiązanie rękojmi, która zawsze kierowana jest do sprzedawcy. W sektorze urządzeń mobilnych, firma LG nigdy nie chciała wyróżniać się na tle przepisów gwarancyjnych. Koreański producent oferuje nam ciekawe i bardzo szybkie wsparcie gwarancyjne w postaci Europejskiego serwisu telefonów komórkowych w Mławie. A co takiego firma LG kryje w swojej karcie gwarancyjnej?

 

Z biegiem czasu producent zaczął obserwować większe potrzeby klientów, niestety tylko dla tych znajdujących się w Warszawie. Otóż w dzielnicy popularnego „Mordoru” – gdzie znajduje się również siedziba producenta, LG otworzyło swój lokalny punkt serwisowy dla klientów „z ulicy”. Takie lokale usługowe zaczynają być powoli standardem również u konkurencji. Nie da się się ukryć, że mniejszy punkt multimedialno-serwisowy to ułatwienie do korzystania z gwarancji oraz warunków znajdujących się w karcie. Oczywiście nie martwcie się – bo zawsze możecie skontaktować się z infolinią producenta pod numerem 801 545 454, gdzie zostanie Wam zamówiony kurier celem odbioru urządzenia i wysłania go bezpośrednio do centralnego serwisu w Mławie. Zanim jednak skorzystacie z 2 letniego wsparcia oferowanego przez LG zajrzyjcie do karty gwarancyjnej, która w zasadzie nie wyróżnia się zbytnio od konkurencyjnych.

 

Karta gwarancyjna telefonów LG, czyli rynkowy standard

Czytając warunki producenta zapisane na niedużej broszurce składanej w postaci harmonijki nasza redakcja stwierdza, że jest trochę nudno. Oprócz informacji o wsparciu na terenie Unii Europejskiej karta gwarancyjna firmy LG w zasadzie nie ma żadnych zaskoczeń. Sam początek karty gwarancyjnej informuje nas, że wsparcie producenta otrzymamy przez 24 miesiące liczone oczywiście od prawidłowo wypełnionej karty gwarancyjnej wraz z pieczątką sprzedawcy. W tym przypadku musimy zwrócić uwagę, że LG jest bardzo rygorystyczne w tej kwestii i może odsyłać urządzenia bez obsługi serwisowej, jeśli sama karta gwarancyjna nie będzie wypełniona. W przypadku innych producentów to podejście jest bardziej proklienckie, jednak mogą zdarzyć się wyjątki, które zaskoczą nawet najbardziej pewnego klienta.

 

Fabryka LG w Mławie / fot.technologiczna.pl

 

LG Polska gwarantuje sprawne działanie, którego dotyczy konkretna i wypełniona karta. Oczywiście wiemy, że z tą praktyką zagwarantowania poprawnego działania bywa różnie u wszystkich producentów. Część klientów odwiedza regularnie serwis lub sprzedawcę w celu złożenia reklamacji, a druga część nawet zapomina o tym, że taka karta została wydana do ich urządzenia. Wracając jednak do analizy naszej karty gwarancyjnej koreańskiego producenta warto spojrzeć, że w 5 punkcie LG „obiecuje” usunięcie wady w terminie krótszym niż 14 dni. To bardzo odważne posunięcie, gdyż z dostawami części bywa różnie.

 

Karta gwarancyjna telefonów LG

 

Reszta punktów to w zasadzie mowa o tym, czego LG nie uznaje i za co nie odpowiada. Mowa oczywiście o wszystkich uszkodzeniach wynikających z nieprawidłowego użytkowania telefonu, czy chociażby ingerencji w oprogramowanie urządzenia. Producent zabezpiecza się również, w sytuacji, gdy przez wadliwe urządzenie stracimy jakieś korzyści finansowe. Zabawny, ale bardzo poważnie napisany jest punkt  11, gdzie dowiadujemy się, że jeśli działalność sieci serwisowej zostanie zakłócona nieprzewidzianymi okolicznościami o charakterze wyższym (niezależnym od producenta), to producent nie będzie ponosił odpowiedzialności za terminowość napraw. Nie pozostaje nam nic innego, jak mieć apel do wszystkich dostawców prądu w Mławie, aby dbali o serwis LG, bo telefony klientów mogą na czas nie dojechać do właścicieli. Oczywiście to tak półżartem, półserio.

 

Używasz telefonu komercyjnie lub przemysłowo? LG może nie naprawić Ci telefonu

Brzmi to trochę kuriozalnie, ale niestety to prawda. LG pod wpływem „piśmiennego słowotoku” tak się zapędziło, że dodało informacje o możliwości nieuznania warunków gwarancji, gdy telefon jest używany do celów przemysłowych, komercyjnych lub innych niezgodnych z przeznaczeniem instrukcji. Nasza redakcja uspokaja – to tylko straszak, lepiej napisać niż później gryźć się w palce, że nie dodało się takiej informacji. Przezorny, zawsze ubezpieczony. Według naprawatelefonu.eu LG musi sobie zdawać sprawę z tego, że reklamacje gwarancyjne mają spory wydźwięk rynkowy. O czym zresztą przekonał się niedawno Samsung, który odmówił wymiany wypalonego wyświetlacza w telefonie Samsung Galaxy Note 8 po 3 miesięcznym używaniu.

 

LG G6 / fot.technologiczna.pl

 

Odrzucenie wsparcia serwisowego ze strony LG w takiej sytuacji było by może i zgodne z postanowieniem karty gwarancyjne, ale na pewno kosztowne ze strony marketingu, na który Koreańczycy tak ciężko pracują, w szczególności przy tak dużej konkurencji. Oczywiście te oraz inne sytuacje opisane wyżej są naprawdę skrajnymi przypadkami, które z pewnością nie będą miały miejsca, ale jak już pisaliśmy – lepiej mieć niż nie mieć takie zabezpieczenia, bo w najmniej oczekiwanym momencie zawsze można pokazać klientowi warunki gwarancji, które zaakceptował kupując telefon, kończąc tym samym wszelkie roszczenia lub pokazując swoją dobrą wolę przy jednorazowej naprawie urządzenia. Właśnie tak powinny wyglądać wszystkie karty gwarancyjne, ale co na to konsumenci? Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o takim podejściu firmy LG.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o