Czy pogwarancyjne serwisy telefonów komórkowych znikną z rynku?

0
253

Usługi serwisowe w świecie telefonów komórkowych to bardzo rozwojowy biznes. Na rynek wchodzi coraz więcej producentów, co automatycznie napędza branże serwisową. W przypadku uszkodzenia mechanicznego każdy klient sam decyduje z jakiej drogi chce skorzystać (serwis producenta czy serwis nieautoryzowany). Patrząc jednak na ceny oraz rozwiązania oferowane przez nieautoryzowane punkty napraw, większość klientów z chęcią skorzysta z wymiany samej szybki, a nie całego wyświetlacza.

 

Czy niegwarancyjne serwisy telefonów komórkowych mogą zniknąć z rynku?

Taka sytuacja może wystąpić w każdej chwili. Wszystko zależy przede wszystkim od działań samego producenta. To właśnie gwarant ustala wszystkie procedury, które mają wpływ na rynek serwisów nieautoryzowanych. Jednym z nich jest oczywiście brak możliwości wymiany szybek (digitizerów) w serwisie autoryzowanym. Tego typu naprawy automatycznie obniżają cenę, co może zadowolić nie jednego klienta. Zarówno producent, jak i serwis gwaranta zdają sobie z tego sprawę, ale z pewnych względów do dnia dzisiejszego nie znajdziemy w serwisach gwarantów procedury mówiącej o wymianie samych szybek. Dlaczego? Cóż, głównym i według nas najważniejszym czynnikiem wskazującym na takie działanie jest oczywiście czas obsługi urządzenia w serwisie. Wykonanie naprawy w postaci wymiany samej szybki wydłuża czas względem wymiany samego modułu LCD, który tak naprawdę możemy wymienić dosłownie w kilka minut (w zależności od smartfona).

Uszkodzona szybka LG K10

Kolejnym powodem dla, którego producenci nie zdecydują się na taką obsługę są przede wszystkim normy IP oferowane swoim klientom. Wymiana samej szybki, to rozklejanie telefonu i znaczne zmniejszenie odporności normy IP. Producenci zdają sobie sprawę z tego faktu, właśnie dlatego nie podejmują wyzwania „pokątnych napraw”. Oprócz tych wszystkich czynników najważniejszym z nich jest oczywiście cena, do której wszyscy klienci przywiązują bardzo dużą uwagę. W zasadzie nie ma się co dziwić, pieniądze to kwintesencja każdego biznesu i oczywiście dalszego bytu.

 

Gwarancja producenta czy serwisu nieautoryzowanego?

Każdy klient w tych kwestiach ma odmienne zdanie. Jednym zależy po prostu na zwykłej gwarancji, niezależnie od tego, kto ją oferuje. Inni zaś oczekują, że pomimo naprawy odpłatnej (np. wymiany wyświetlacza w serwisie producenta) będą mieli dalsze wsparcie wynikającej z karty gwarancyjnej. Jest to w zasadzie zrozumiałe. Dokonując odpłatnej naprawy telefonu w ACS zyskujemy ochronę na dalszy okres trwania zobowiązania gwarancyjnego. W przypadku naprawy telefonu w nieautoryzowanym serwisie (np. wymieniając szybkę) za każde ewentualne uszkodzenia naszego telefonu, również te fabryczne będziemy musieli zapłacić ze swoich pieniędzy.

Karta gwarancyjna Meizu

Z puntu widzenia naszej redakcji, naprawy odpłatnych/pogwarancyjnych w serwisie producenta opłaca się dokonywać np. na początku sprzedaży (jeśli dojdzie do takiej sytuacji). Mając wykonaną naprawę w profesjonalnym serwisie z autoryzacją nie musimy się obawiać, że przez resztę czasu gwarancyjnego za ewentualne problemy będziemy musieli płacić samodzielnie. W sytuacji uszkodzenia mechanicznego pod koniec okresu gwarancyjnego nie musimy się już za bardzo przejmować gwarancją. O takim końcu możemy mówić w okresie 3-4 miesiące przed zakończeniem pierwotnego zobowiązania każdego gwaranta. Zakładając oczywiście, że większość kart gwarancyjnych posiada 2 lata okresu zobowiązania serwisowego.

 

Optymistyczne prognozy dla nieautoryzowanych serwisów

Dla wszystkich przedsiębiorców zajmujących się takimi biznesami mamy dobrą wiadomość. Prognozy wskazują, że przez najbliższe lata w dalszym ciągu takie punkty napraw będą miały jeszcze co robić. Producenci nie chcą na ten moment bawić się w „drobne” naprawy w postaci wymiany szybki, czyszczenia telefonu po zalaniu i wielu innych działań.

Odseparowanie pokrywy baterii w telefonie Samsung Galaxy S8 / fot.ifixit.com

Innym problemem może być konkurencja, która widzi w tym rynku biznes. Skoro inni mogą naprawiać telefony klientów, to dlaczego by nie otworzyć własnego interesu, który pozwoli rozwinąć skrzydła? Konkurencja coraz bardziej walczy o klienta, głównie cenami oferując niekiedy bardzo tanie naprawy (np. wymianę baterii) przeprowadzane na nieoryginalnych częściach. Nam konsumentom pozostaje już tylko czekać na rozwój sytuacji rynkowej, która według nas będzie coraz bardziej interesująca w zakresie napraw telefonów komórkowych.