Serwisy telefonów komórkowych kontra „garażowcy”

0
1241

Przy naprawach telefonów często mamy różne możliwości. Urządzenia mogą trafić do specjalistów (profesjonalnych serwisów), możemy wykonać naprawę samodzielnie lub oddać telefony do naprawy pseudospecjalistom, którzy dość mocno konkurują z firmami serwisowymi psując rynek napraw telefonów komórkowych. Dlaczego nie warto korzystać z usług garażowców? 

 

Kim jest garażowiec?

Jest to fundamentalne pytanie, od którego powinniśmy zacząć. Garażowcy to osoby, które dokonują napraw (nie tylko telefonów, ten proceder może także dotyczyć napraw aut) w swoich domach, prywatnych garażach lub innych prywatnych pomieszczeniach. Nie byłoby w tym problemu, gdyby tacy ludzie mieli zarejestrowaną działalność. Praktyka pokazuje, że jest zupełnie inaczej. Najczęściej są to ludzie pracujący na czarno. Garażowcy to grupa, która najchętniej poszukuje klientów w Internecie. Ogłaszanie się publiczne poprzez reklamy (np. na drzwiach) bez zarejestrowanej działalności może wzbudzać podejrzenie, a co za tym idzie zgłoszenia do Urzędu Skarbowego. Największe skupiska takich ludzi znajdziemy nie tylko na OLX czy innych mniejszych portalach. Coraz częściej tacy ludzie pojawiają się na grupach facebookowych, gdzie nieświadomi „Kowalscy” szukają pomocy. Patrząc na rynek napraw telefonów, walka z takim procederem jest wręcz niemożliwa.

Spytacie dlaczego? Garażowiec zawsze zaproponuje niższą cenę naprawy niż serwis oferują to użytkownikom, którzy przy uszkodzeniach mechanicznych swoich urządzeń szukają najtańszych rozwiązań. W tym miejscu podamy przykład. Jeśli serwis telefonów komórkowych zaproponuje wymianę wyświetlacza w telefonie Huawei Y6 2019 za 220 zł, to garażowiec jest w stanie zejść z ceny nawet do 150 zł. Takim osobom wystarczy przesłać sprzęt z nowym modułem (powiedźmy zakupionym na AliExpress za 90 zł), a oni doliczą sobie niewielką kwotę (np. 50-60 zł) za naprawę co dość mocno konkuruje z naprawą telefonów komórkowych w punktach profesjonalnych, zajmujących się takimi usługami już kilka dobrych lat. Garażowcy zawsze skuszą klienta swoją propozycją, wystarczy, że dostarczymy im ekran lub prześlemy pieniądze, aby załatwili za nas kwestię zakupu nowego modułu. W Polsce i na świecie żadna firma serwisowa nie wygra z pokątnymi naprawami, ponieważ są one najzwyczajniej mocno ekonomiczne.

Garażowiec i jakość napraw

Śmiało możemy powiedzieć, że jest to temat „rzeka”. Serwisy naprawcze zajmujące się naprawami od lat działają przede wszystkim na profesjonalnych narzędziach oraz maszynach. Nie są to proste narzędzia typu suszarka czy opalarka. Dzięki takim narzędziom spokojnie można przeprowadzać naprawy będąc jednocześnie pewnym swoich usług np. wymiany szybek. Jest to jednak z najpopularniejszych usług w pogwarancyjnych serwisach telefonów komórkowych. Dlaczego? Pisząc w skrócie możemy okreslić to tak: regeneracja ekranu z pękniętą szybką jest znacznie tańszym rozwiązaniem niż wymiana całego modułu. Właśnie na tym etapie pojawia się ogromna przepaść między garażowcami a serwisami telefonów komórkowych. Specjaliści od pokątnych napraw nie mają w domu lub też swoim garażu drogich maszyn serwisowych (profesjonalny separator, autoklaw, laminator), co powoduje, że ich jakość napraw przy tego typu naprawach spada do zera. Sam proces wymiany szybki w domu przy użyciu prostych narzędzi jest możliwy, ale musimy pamiętać, że jest bardzo trudny, a garażowcy nie będą brali odpowiedzialności za przypadkowe uszkodzenie wyświetlacza. Serwis już tak. Firma liczy się z tym, że ekran może zostać uszkodzony (zupełnie) przypadkiem podczas naprawy, ale w takim przypadku klient końcowy nie musi dopłacać nic za naprawę, która zakończy się wymianą ekranu, a nie szybki.

Wymiana wyświetlacza w telefonie Sony Xperia 10 / fot.sosav.com

Oczywiście może się tak zdarzyć, że mieliście okazje poznać garażowca, który posiadał odpowiedni sprzęt do napraw telefonów, ale nie posiadał zarejestrowanej firmy. Co w takim przypadku? Takie działanie w dalszym ciągu jest nie fair wobec Państwa oraz klientów końcowych, którym nie oferuje się gwarancji na wykonaną naprawę. Firmy serwisowe są pewne swoich usług oferując pełną obsługę zakończoną również gwarancją od 3, a nawet do 12 miesięcy. U garażowca taka obsługa nie występuje, ponieważ nie ma podstaw prawnych dania takiej gwarancji. Jedyna forma to uścisk ręki oraz zapewnienie, że jak coś się zepsuje to wszystko zostanie poprawione. Prawdę takie umowy słowne mogą być zawierane, ale do ich realizacji zazwyczaj nie dochodzi.

Jak często mieliście problemy po naprawach telefonów w serwisie, a u garażowca? Z punktu widzenia statystyk firmy serwisowe reklamacji mają mniej niż u pokątnych pseudoserwisantów. Problemów może być wiele, a to źle nałożono klej, a to nie użyto uszczelek, a to wyświetlacz się odkleja. Są to jednak bardzo ważne czynniki, które później generują tylko i wyłącznie dodatkowe koszty napraw, których nie tylko nikt nie chce, ale też nie ma chętnych, aby je ponieść. Garażowiec po wykonanej naprawie raczej nie zareklamuje ekranu do swojego dostawcy, zaś serwis już tak. Niezwykle istotnym aspektem jest również porównanie stanowiska pracy profesjonalnego serwisanta, a garażowca. Oczywiście wraz z jakością idzie cena, ale w przypadku urządzeń z naszymi danymi według naszej redakcji nie warto rozdrabniać się na drobne. W tym miejscu jako portal serwisowy stanie również w obronie serwisów przypominając, że niektóre części (np. wyświetlacze do telefonów Samsung – Amoledy) są po prostu drogie, a co za tym idzie usługa wymiany wyświetlacza np. w telefonie Samsung Galaxy S20 będzie tak samo droga w serwisie, jak zakup części.

Samodzielna naprawa, to odpowiedzialność użytkownika

Takie rozwiązania też często pojawiają się na rynku urządzeń elektrycznych. Zdarza się, że jakaś część osób dokonuje samodzielnie naprawy, co nie jest niczym złym. Telefon jest naszą własnością i mamy prawo nie tylko go sprzedać, ale również możemy go naprawiać. W takim przypadku również będziemy musieli pamiętać, że samodzielna naprawa to również odpowiedzialność. Pomimo części dostępnych na rynku oraz skromnych narzędzi naprawę telefonów możemy wykonać samodzielnie w domu. W tym przypadku mówimy najczęściej o prostych zabiegach, takich jak „wymiana głośnika czy wyświetlacza”.

Serwisy telefonów komórkowych z tym walczyć nie mogą, bo według nas nawet nie powinny. Co więcej, serwisy telefonów Samsung, które oferują klientom sprzedaż części licząc się z tym, że skoro klient nie chce skorzystać z ich usług, to może chociaż zakupi odpowiednią część np. wyświetlacz, czyli najczęściej uszkadzany moduł na rynku. Samodzielna naprawa telefonu naszego własnego telefonu nie ma nic wspólnego z garażowcem. O takich osobach możemy mówić, kiedy oferują oni swoje usługi innym biorąc za to pieniążki (bez firmy) oraz zaniżając cenę usług profesjonalnych serwisów naprawczych. A co Wy myślicie o garażowcach oraz sposobie ich działania? Dajcie znać w komentarzach.