Kupiłeś towar w sklepie Media Markt w innym mieście niż miejsce zamieszkania? Przy reklamacji z rękojmi musisz wrócić do miejsca zakupu

Zakupy potrafią poprawić humor każdemu. Nowy produkt to zupełnie nowe wyzwania i nowe możliwości. Niezależnie od tego co kupujemy musimy pamiętać, że to tylko produkt, który teraz być może jest fajny, a za jakiś czas może najzwyczajniej w świecie się po prostu zepsuć stając się zmorą każdego konsumenta. W trakcie 2 lat zawsze możemy skorzystać ze wsparcia producenta (najczęściej gwarancja wynosi 2 lata) lub z rękojmi, czyli odpowiedzialności sprzedawcy. Okazuje się, że reklamacja z tytułu rękojmi może być kłopotliwa, w szczególności kiedy od sprzedawcy dzielą nas kilometry. 

 

O rękojmi można by napisać wiele. My chcielibyśmy się jednak skupić na ważnym aspekcie tej „czeluści” prawa konsumenckiego, czyli kilometrach oraz reklamacji. Jak się okazuje odległość oraz chęć złożenia zawiadomienia sprzedawcy o wadliwym produkcie idą ze sobą w parze. Każdemu konsumentowi, któremu zepsuje się jego produkt przysługuje zwrot kosztów za dojazd do sprzedawcy. Może zabrzmieć to dziwnie, ale definiuje to przepis art. 561[2] kodeksu cywilnego, który wskazuje:

 

§ 1 Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.

 

Składając reklamację pamiętajmy, żeby dołączyć dowód zakupu za paliwo lub bilet przedstawiający koszty dojazdu do sprzedawcy. Warto dodać, że nie ma tutaj zastosowania teza „najniższe koszty dojazdu”. O tego typu sytuacjach możemy mówić w przypadku odstąpienia od umowy kupna sprzedaży zawartej na odległość. Gdyby przedsiębiorcy zależało na innym sposobie dostarczenia rzeczy w związku z reklamacją, mógłby to wskazać lub co lepsze spróbować to zorganizować. Warto jednak zwrócić uwagę, że na tym etapie często należy odróżnić formę zakupów.

 

 

W praktyce bowiem, gdy kupujemy coś przez internet najczęściej dostarczenie rzeczy odbywa się poprzez wysyłkę paczki również na koszt sprzedawcy, inaczej jest w sytuacji zakupu produktu w punkcie stacjonarnym. Właśnie wtedy większość klientów stara się podjechać do punktu sprzedaży, w którym dokonano zakupu.

 

Kupiłeś towar w Media Markt w Gdańsku, a chcesz zareklamować w innym mieście? 

Generalnie większość sprzedawców nie miewa problemu z przyjmowaniem reklamacji na swoje produkty w innych filach macierzystej firmy. Oznacza to, że zarówno reklamację z tytułu rękojmi, jak i gwarancji możemy złożyć w dowolnym sklepie (np.Euro RTV AGD). Z drugiej strony art. 561[2] kodeksu określa, że celem zareklamowania naszego produktu z tytułu rękojmi powinniśmy się zgłosić do miejsca określonego w umowie lub bezpośrednio do miejsca sprzedaży. 

 

 

Niestety nie wszyscy przedsiębiorcy ułatwiają klientom składanie reklamacji. Spójrzmy tutaj na sieć sklepów Media Markt, która w zasadzie jest bardzo popularną marką w Polsce. Jeśli dokonujemy zakupu dowolnego towaru np. w Gdańsku, a później przeprowadzamy się do innego miasta to w dużej mierze mamy pewien problem ze złożeniem reklamacji z tytułu rękojmi. Z informacji jakie uzyskaliśmy możemy wnioskować, że każdy sklep to w zasadzie inna spółka, na co wskazuje odrębny NIP. Towar zawsze reklamujemy tam, gdzie go kupiliśmy lub w miejscu, które ewentualnie mogło zostać wskazane w umowie. Przy zakupie telefonu lub małego głośnika np. w Gdańsku nie zareklamujemy towaru z tytułu rękojmi w Warszawie. Sprawa wydaje się oczywista, jednak, gdy spojrzymy na to z innej strony, to w ten sposób sprzedawca „nieformalnie” ogranicza nam tylko i wyłącznie uprawnienia z tytułu rękojmi. Z odpowiedzialności gwaranta możemy korzystać cały czas. Każdy sklep Media Markt w Polsce przyjmie od nas reklamację z tytułu gwarancji, gdyż sprzedawca w takiej sytuacji jest jedynie pośrednikiem przekazującym zgłoszenie klienta do gwaranta. Należy jednak pamiętać, że gwarancja nie jest tak korzystna, jak odpowiedzialność sprzedawcy.

 

 

Absurd takich reklamacji występuje również w tym samym mieście. Kupując cokolwiek (przy okazji) np. w sklepie Media Markt przy ulicy Ostrobramskiej wyklucza nam reklamację z rękojmi w innych sklepach tego samego miasta,  czyli w tym przypadku Warszawy. Dlatego jeśli chcemy skorzystać z naszych uprawnień wynikających z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży musimy jechać bezpośrednio do swojego sprzedawcy, bo całą sieć sklepów Media Markt wyróżnia inny NIP, czyli w skrócie inna spółka.

 

Jak skorzystać z rękojmi pomimo sporej odległości w sklepach Media Markt?

Sam zakup w Gdańsku czy innym mieście to być może skrajna sytuacja, ale do takich również ma prawo dojść. Klient, który usłyszy w swoim mieście, że nie może oddać na reklamację z rękojmi głośników za kilkanaście tysięcy może zniechęcić się do dalszego działania z tytułu rękojmi. Nie da się ukryć, że odległość z dostarczeniem wadliwego towaru może zniechęcić każdego. Na szczęście przepisy prawne mają na to rozwiązanie. Należy zwrócić uwagę, art. 5612 kodeksu cywilnego wyraźnie określa, kto powinien zapłacić za dostarczenie wadliwej rzeczy do sprzedawcy.

 

§ 1 Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.

 

Oznacza to, że nikogo nie powinna dziwić podróż do Gdańska autem z Warszawy w celu skorzystania ze swoich praw, czyli rękojmi. Z pewnością nie wielu osobom chciałoby się w takim momencie jechać około 600 km (licząc w dwie strony) dla rękojmi. W dobie 21 wieku ludzie mają ważniejsze sprawy i często wolą sobie odpuścić albo po prostu zareklamować sprzęt z tytułu gwarancji. Konsument traci na tym bardzo dużo, zyskuje za to przedsiębiorca, który nie musi „dokładać do interesu”. Gdyby jednak mało Wam było przepisów, warto zwrócić uwagę jeszcze na art. 566 kodeksu cywilnego, który dość mocno bije w przedsiębiorców.

 

§ 1. Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

 

Oczywiście powyższe przepisy to tylko cząstka prawa, która oferuje klientom obronę w zakresie prawa. Są też inne artykuły prawne opierające się na zasadach ogólnych. Warto też dodać, że dostarczenie towaru na koszt sprzedawcy w praktyce najczęściej wygląda tak, że to my jako konsumenci płacimy w pierwszej kolejności za wszystko, a dopiero później na podstawie paragonu ze stacji benzynowej lub kosztu biletów, a nawet taksówki możemy ubiegać się o zwrot pieniędzy zgodnie z powyższymi artykułami.

 

Czynnik ludzki – kontakt ze sprzedawcą

Oprócz przepisów prawa występuje również czynnik ludzki. Przed próbą zareklamowania towaru, możemy spróbować wysłać wiadomość e-mail do naszego sprzedawcy w Gdańsku, Łodzi czy innym mieście. Jeśli sprzedawca nie będzie miał możliwości np. zamówić nam kuriera, będziemy mieli pewność, że przedsiębiorca jest świadomy swojej decyzji oraz ewentualnych kosztów.

 

Nie ma obowiązku prawnego tak działać, ale jak to mówiąc „przezorny zawsze ubezpieczony” – w szczególności jeśli chodzi o koszty za transport do innego miasta (np. własnym samochodem). Warto wykonać taki ruch, żeby później sprzedawca nie zarzucił nam, że nie chcieliśmy „współpracować” próbując znaleźć inne tańsze rozwiązanie.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o